| Następny mecz |
 |

|
| ?? |
?? |
|
Piekary,
?.??.????r.
(???),
godz. ??:00
|
|
| Tabela |
| Lp. |
Drużyna |
pkt. |
| 1 |
Kaszowianka |
24 |
| 2 |
Orzeł |
20 |
| 3 |
Sportowiec |
20 |
| 4 |
Wisła Rz. |
20 |
| 5 |
Tęcza |
18 |
| 6 |
Wisła J. |
18 |
| 7 |
Niegoszowianka |
18 |
| 8 |
Orlęta |
16 |
| 9 |
LOT |
13 |
| 10 |
Sokół |
12 |
| 11 |
Mydlniczanka |
7 |
| 12 |
Iskra |
5 |
więcej...
|
| Poprzedni mecz |
 |
 |
| Tęcza |
Orlęta |
|
3:1 |
|
Piekary, 9.11.2008r.
(niedziela), godz. 13:00
|
|
| Aktualnie online |
Gości online: 1
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 10
Najnowszy użytkownik: jasiol9
|
|
| Powitanie |
|
| Trochę historii na naszej stronie! |
Na naszej stronie już za kilka dni pojawi się nowy dział pod tytułem "Historia" - chciałbym, aby pojawiło się tam jak najwięcej informacji na temat Tęczy Piekary. Nie zabraknie tam również zdjęć, z dawnych lat.
Jeżeli ktoś posiada jakieś informacje lub fotografie, z ubiegłego stulecia proszę o pilny kontakt drogą mail-ową, lub gg: 6688110.
Z góry dziękuje.
mistrzkop |
| Na zakończenie zwycięstwo z Orlętami |

B klasa gr.III krakowska - 09.11.2008r., Piekary
Tęcza Piekary - Orlęta Rudawa 3:1 (1:0)
Michalczyk 38, 62, Korcel 55 - Całek 61,
Sędziowali: Wawszczyk Łukasz (główny), Kwoka Janusz, Norek Urszula,
Żółte Kartki: Kina, Tympalski, - Kisielak,
Widzów: 100
Tęcza: Palonek - Kina, G.Kapusta, Królik, Steczko (77; Ludwikowski), - Michalczyk, Kadula (65; Starma), Tympalski, Nogieć (82' Florian) - Pac, M.Kapusta (46; Korcel)
Orlęta: Dobrzański - Kisielak, Golec, Firek, Kuźnik, - Funek, Król, Augustynek (46' Skrobowski), Machlowski (71' Rudzik), - Jacak (55' Jawień), Roszak (46' Całek)
Na zakończenie rundy, Tęcza pokonała przed swoją publicznością Orlęta Rudawę. Pogoda sprzyjała zawodom. Raz słońce świeciło mocniej, raz chowało się za maleńkimi chmurkami.
Podopieczni Jacka Korbiela, nie sprostali ofensywie Tęczy Piekary. Orlęta od pierwszych minut starały grać nieco więcej piłką niż ich przeciwnicy. W 5 minucie Michalczyk otrzymuje podanie od Paca, lecz nie potrafi wykorzystać tej sytuacji. Dziesięć minut później, wcześniej wymienieni zawodnicy, wymieniają się rolami, i tym razem Michalczyk dośrodkowuje, a Pac z 17 metrów ni e trafia w bramkę strzeżoną przez Dobrzańskiego. Minutę później Jacek Tympalski oddaje strzał, bardziej niecelniej niż jego poprzednik. W 22 minucie powinno być 1:0 dla gości, Machlowski dostaje długie podanie od Króla, uderza głową wprost w Palonka, który był ustawiony poza własną bramką. W 38 minucie Łukasz Michalczyk notuje swoją 6 bramkę w sezonie. Pięknym wolejem pakuje piłkę w długi róg bramki, piłka po drodze ociera się o głowę Funka. Kuźnik w 41 minucie oddaje bardzo niecelne uderzenie, Kilka sekund później, kolejny raz zabłysnął duet Michalczyk - Pac, lewą flanką popędził Michalczyk, gubiąc po drodze obrońcę, wbiega w pole karne i wycofuje na 11 metr Pacowi, ten nieczysto trafia w piłkę, która minęła kilka metrów bramkę Orlęt.
W drugiej połowie, przyjezdni wzięli się mocno do odrabianie strat, już w 47 minucie groźny strzał oddaje Całek, Palonek paruje piłkę na rzut rożny. Kilka minut później, po błędzie Dobrzańskiego, który wyplówa futbolówkę pod nogi Korcela, a ten z pierwszej piłki znajduje drogę do bramki przeciwnika. W 61 minucie, Całek doprowadza zdobywa gola kontaktowego. Ten zawodnik, wprowadził wiele zamieszania w szeregi obronne Tęczy. nie cieszyli się zbyt długo przyjezdni, kiedy Michalczyk zdobywa drugą swoją bramkę. Starma dośrodkował w pole karne, Pac przedłużył do pustego Michalczyka, który silnym strzałem pokonał po raz trzeci Dobrzańskiego.W 66 minucie Jawień zrobił zamęt w polu bramkowym, lecz jego strzał nie znalazł drogi do bramki. Przez reszte spotkania oglądaliśmy bardzo chaotyczne spotkanie, dopiero wprowadzony na boisko Florian, potrafił przytrzymać piłkę, i celnie ją podać. W 83 minucie Jawień czyni to samo z obrońcami Tęczy co 20 minut wcześniej, dopiero G.Kapusta ratuje zespół od utraty bramki, ofiarnym wślizgiem. W 88 minucie Florian wymienia kilka podań z Pacem i dogrywa Ludwikowskiemu, który oddaje silny ale jakże niecelny strzał. W 89 minucie sędzia dyktuje rzut karny, do piłki podchodzi Król, uderza w lewą stronę, Palonek wyciąga się jak struna i broni, a także dobitkę także Króla. Ostatnia akcja tego meczu, Florian mija kilku zawodników i wypuszcza w uliczkę Michalczyka, lecz wykończenie nie tak ładne jak podanie.
Mecz kończy się zwycięstwem Tęczy Piekary. Sytuacji, bardzo wiele, lecz obie drużyny raziły nieskutecznością. Na zakończenie rundy jesiennej, obie drużyny będą w środkowej części tabeli.
Fotorelacja w czytaj więcej |
| Ostatnia kolejka |
Dobiega końca runda jesienna, patrząc na układ w tabeli, Tęcza zajmuje miejsce w dolnej części tabeli. To nie zmienia faktu ani sytuacji, że te sześć punktów, które traci Tęcza do prowadzącej Kaszowianki, nie jest do odrobienia. W najlepszym wypadku sześć punktów, może zamienić się w trzy, ale musi być spełnione kilka warunków. Po pierwsze Małopolski Związek Piłki Nożnej, musiałby pozytywnie rozpatrzeć pismo, które złożono, o to by mecz z Mydlniacznką został powtórzony. Po drugie, jeżeli dojedzie już do tego pojedynku, oczywiście Tęcza, musi pokonać rywala z Mydlnik. Wówczas strata będzie mniejsza i do następnej rundy będziemy podchodzić w bardziej optymistycznych nastrojach.
Ostatni mecz w tej rundzie odbędzie się w niedziele o godzinie 13:00, do Piekar zawitają Orlęta Rudawa. Zapraszamy na ostatnie spotkanie w tym roku. |
| Odeszli na zawsze... |
Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. Każdego roku żegnamy na zawsze wybitnych i mniej znanych - sportowców, trenerów, działaczy, dziennikarzy.
W ostatnich dwunastu miesiącach odeszli na zawsze m.in.: Stefan Lewandowski, Leszek Jezierski, Adam Krzysztofiak, Stanisław Swatowski, Witold Domański, Stanisław Garczarczyk, Władysław Pietrzak, Zbigniew Schwarzer, Witold Woyda, Augustyn Dziedzic, Ryszard Kulesza, Agata Mróz, Wojciech Zieliński, Janusz Przedpełski.....
Czytaj więcej |
| Wyjazdowe zwycięstwo! |

B klasa gr. III, 26.10.2008r., Rybna
Sokół Rybna - Tęcza Piekary 0:2 (0:1)
Ł.Michalczyk 29, Tympalski 70,
Żółte kartki: Waśnik
Widzów: 60
Sokół: Palus - Kruk, Marcin Klimkowicz, Bajon, Palus, - Zając, Skalny Paweł (46' Skalny Piotr), Dukała, S.Klimkowicz, - Maciej Klimkowicz, Waśnik
Tęcza: Palonek - Kina, G.Kapusta, M.Michalczyk, Steczko - Korcel, Nogieć, Tympalski, Starma, - Ł.Michalczyk, Ludwikowski (75' M.Kapusta),
Na trudnym terenie w Rybnej drużyna z Piekar, wywiozła cenne trzy punkty. Ekpia Sokoła, nie potrafiła unieść się na skrzydłach, po straconych dwóch golach. Dzisiejszy sokolik, nie był tak mocny, jak ubiegłoroczny Sokół, który walczył o awans do A klasy.
Pierwsza odsłona, a dokładnie pierwsze 30 minut należało do Tęczy. W tym czasie gry, zostało zmarnowane pięć okazji przyjezdnych. Łukasz Michalczyk, Starma, Tympalski i Ludwikowski mogli wpisać się na listę strzelców, lecz brakowało skuteczności, albo stan murawy przeszkadzał w celnym oddaniu uderzenia. Łukasz Michalczyk, marnując dwie okazje, dał do zrozumienia że powiedzenie "do trzech razy sztuka", ma jakiś sens. Jego trzecia próba zamieniła się na bramkę. W 29 minucie, Damian Nogieć dośrodkowuje na długi słupek, a wbiegający Michalczyk, zdobywa bramkę, uderzając z pierwszej piłki, po długim rogu. W 35 minucie, pierwsze groźne zagrożenie przyniosło uderzenie Waśnika z rzutu wolnego. Palonek sparował piłkę do rogu.
W drugich 45 minutach, obraz gry nie uległ zmianie. W 64 minucie, kolejny raz Łukasz Michalczyk dostaje idealną piłkę w pole karne, mimo tego że oddał celny i mocny strzał, Palus wychodzi z tej opresji. W drużynie gospodarzy, najbardziej żywiołową postacią był Palus, to on ratował Sokoła od utraty goli.W 70 minucie, nie miał najmniejszych szans, aby powstrzymać futbolówkę, która zmierzała do siatki. Jacek Tympalski z 14 metra uderzył po długim rogu, a golkiper Sokoła, musiał drugi raz wyciągnąć piłkę z siatki. W 73 minucie, Nogieć z dalekiej odległości mocno huknął w stronę bramki, jednak dobrze spisujący się bramkarz gospodarzy wybronił silne uderzenie. Palus, głośno pokrzykiwał na swoich kolegów z drużyny, aby się przebudzili. Gdy to nie pomogło, wziął ciężar na swoje ramiona, wyprowadzając piłkę z własnego pola karnego. To po jego podaniu Waśnik dobrze zacentrował, na głowę Macieja Klimkowicza, a piłka minęła o centymetry słupek. W ostatniej minucie, Palus kolejny raz chciał się pokazać z dobrej strony. Z rzutu wolnego w okolicach 20 metra od bramki Palonka, zafundował wysiłek bramkarzowi z Piekar, bramka nie padła. |
|
| Sponsorzy |
Józef Kadula - Transport towarowy
p. Klich - Sklep spożywczo - przemysłowy
|
|